W stronę Pysznej po raz wtóry…

W czwartek 25 maja o godzinie 17:00 w Galerii Sztuki w willi Oksza, ul. Zamoyskiego 25, odbędzie się prelekcja Wojciecha Szatkowskiego „W stronę Pysznej po raz wtóry (to i owo o narciarzach i turystach z Hali Pysznej)”. Spotkanie rozpocznie oprowadzanie po wystawie czasowej Zbierało się fajne towarzystwo, które poprowadzi Zofia Radwańska.

Czy pamiętasz? Serce, przewodnik, po przeszłości i nieomylny kompas wspomnień, prowadzi w stronę Pysznej, na stare ślady nart, na trasy zimowych wyryp po Tatrach Zachodnich – Wanda Gentil-Tippenhauer, Stanisław Zieliński, W stronę Pysznej… Józef Oppenheim pisał: – Górne piętro Doliny Kościeliskiej wypełnia olbrzymi kocioł Hali Pysznej, świetny teren narciarski, naturalne boisko, gdzie wprawny narciarz hula ile dusza zapragnie, a początkujący ćwiczyć może ewolucje na rozmaitych stromiznach i w najrozmaitszym terenie.  Dolne piętra roją się od bul, żlebików, rynien, grzęd od łagodnych do wcale stromych, zwanych ogólnie Siwymi Sadami. Szczególnie pod wiosnę, gdy nigdzie na tej wysokości niema już śniegu, w kotle tym, nawet w końcu maja, zetknąć się możemy z legendarnym firnem, w pełni jego majestatycznej okazałości… Na samej Hali Pysznej, na granicy lasu, stoi schronisko Sekcji Narciarskiej Pol. Tow. Tatrzańskiego. Prowadzi do niego z Hali Smytniej … droga leśna, zamknięta dla pojazdów…

Schronisko na Hali Pysznej. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Opowieść zabierze Was w nieistniejący świat schroniska SN PTT im. Władysława Strzeleckiego na Pysznej. Wojciech Szatkowski z Muzeum Tatrzańskiego opowie, jak stary szałas pasterski przekształcił się w całkiem pojemne i ładne schronisko, którego gospodarzem był Stanisław Marusarz. Dowiemy się, jak było z duchem schroniska – Krupowskim, jak się na Pyszną chodziło i kto tam zaglądał. Opowieść w „Okszy” wzbogacą niepublikowane zdjęcia.

Spotkanie jest  wydarzeniem towarzyszącym wystawie Zbierało się fajne towarzystwo, którą można zobaczyć w willi Oksza do 25 czerwca.