Teraz Czytasz
Zimowa Gubałówka ze sztuką w tle

Zimowa Gubałówka ze sztuką w tle

Olga Pluta

Jeżeli odwiedzasz Zakopane w lutym, to nie może zabraknąć Cię na Gubałówce! Za dnia zachwyci Cię tu niesamowita zimowa panorama polskich Tatr, a po zmierzchu oczaruje Kraina Światła pełna świetlnych rzeźb inspirowanych przyrodą i folklorem Podhala. Ale czy to wszystko, czego tutaj doświadczysz? Zdecydowanie nie! Zapraszam Cię na spacer po śnieżnej Gubałówce. Zaczynamy?

Neonowa Gubałówka

Poznawanie Gubałówki dobrze rozpocząć już u jej podnóży, gdzie zlokalizowana jest dolna stacja kolejki linowo-terenowej. Przed zakupem biletu i wskoczeniem do wagonika kolejki warto zwrócić uwagę na zlokalizowany nad wejściem do budynku zielony neon “Gubałówka”. Przypominający odręczne pismo projekt liter powstał w latach 60. XX wieku i jest interesującym przykładem powojennego polskiego liternictwa. Inne ciekawe projekty neonów z tego okresu znajdziesz w Zakopanem między innymi na fasadzie dawnego Hotelu Morskie Oko przy Krupówkach, dawnej restauracji Wierchy przy ulicy Kazimierza Przerwy Tetmajera czy zakopiańskiego dworca kolejowego. Musisz je koniecznie zobaczyć!

Polska Nike

Gdy w wagoniku kolejki bądź na własnych nogach pokonasz już ponad 300 metrów przewyższenia i dotrzesz na wzgórze Gubałówki, pierwsze kroki warto skierować pod pomnik Polonia Restituta zwany również polską Nike. Monumentalna, obłożona miedzianą blachą brązowa statua kobiety wypuszczającej do lotu orła jest symbolem odrodzonej w okresie dwudziestolecia międzywojennego Polski. Przed przybyciem na Gubałówkę rzeźba uświetniła bowiem międzynarodową wystawę polskich dokonań w dziedzinie sztuki, techniki i przemysłu zorganizowaną w Paryżu w 1937 roku. Dostrzeżesz ją z daleka, a w bezchmurne dni pomogą Ci w tym pięknie odbijające się od niej promienie słońca.

Galeria sztuki na Gubałówce

Tuż obok pomnika Polonia Restituta znajduje się wejście do budynku dawnej Restauracji Gubałówka, gdzie aktualnie mieści się restauracja Schronisko Gubałówka. Po schodkach dotrzesz do tarasu widokowego, gdzie w bezchmurne dni zażyjesz kąpieli słonecznych, a we wnętrzach restauracji czeka na Ciebie prawdziwa galeria sztuki. Do aranżacji wnętrz budynku schroniska wybudowanego w 1938 roku, zaproszono zakopiańskich artystów, w tym słynnego Antoniego Kenara. Odwiedzając to miejsce zwróć koniecznie uwagę na znajdujący się na wprost wejścia ogromny obraz “Uzdrowiska polskie”, ścianę z barwną ceramiką huculską po lewej stronie oraz polichromie z ilustracyjnymi przedstawieniami sportów zimowych nad barem po prawej. Więcej o innych interesujących elementach wystroju restauracji kryjących się też w sali kominkowej oraz na klatce schodowej dowiesz się z menu restauracji – jest świetnym przewodnikiem po tym przeciekawym miejscu!

Dziękczynna kapliczka

Zaledwie 10-minutowy spacer wzniesieniem Gubałówki w kierunku Butorowego Wierchu dzieli dawną Restaurację Gubałówka od Kaplicy pod wezwaniem Matki Boskiej Różańcowej. Kaplica powstała jako forma podziękowania za ocalenie jej inicjatorów – gazdostwa Marianny i Władysława Bachledów w czasie II Wojny Światowej i dzięki ich determinacji oraz pomysłowości przetrwała również czasy komuny. Uwierz – to historia godna dobrej powieści sensacyjnej!

W poszukiwaniu zbójników

Pod koniec wizyty na Gubałówce, tuż przed wejściem do wagonika, warto poszukać w budynku górnej stacji kolejki dwóch pochodzących z lat 60. XX wieku metaloplastyk przedstawiających sceny z życia zbójników. Szczególnie interesująca jest pierwsza z nich – znajdująca się na tyłach budynku – przedstawiająca rozbudowaną scenę zbójnicką, w której dopatrzysz się zbójników dźwigających gar z dukatami, zbójnika niosącego owce oraz innego grającego na skrzypcach. Druga z metaloplastyk – znajdująca się w korytarzu wewnątrz budynku – jest już skromniejsza i dostrzeżesz w niej pochód dwóch podhalańskich zbójników.

Jak widzisz, Gubałówka kryje w sobie wiele fascynujących atrakcji i wciągających opowieści. Dużo tu wyjątkowej sztuki, architektury, jak również ciekawych historii o Zakopanem sprzed lat. Życzę Ci udanego spaceru, bo to naprawdę szczególne miejsce na mapie zimowej stolicy Polski!

Fot. Depositphotos

Dołącz do dyskusji

Dodaj Odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Przewiń Do Góry