Kto powiedział, że przekąska musi być nudna? Na tatrzański szlak czy miejski spacer możesz zabrać coś lekkiego i pysznego – w dodatku prosto spod Tatr. „Ale puszka” to proste i smaczne słodkości inspirowane górami, a ich pomysłodawczynią jest Karolina Bednarz-Długa.
Pięć górskich smaków
W ofercie jest pięć smaków, którym trudno się oprzeć:
- Malinowa Dolina – delikatny krem mascarpone z intensywnie malinową warstwą owoców, chrupiące ciasteczka Biscoff i aksamitna polewa karmelowo-korzenna.
- Ciemna Grań – dla tych, którzy lubią mocniejsze smaki: kremowe mascarpone, intensywny krem Nutella i ciasteczka Oreo, przełamane na koniec odrobiną liofilizowanej truskawki.
- Borówkowa Polana – krucha kruszonka, owocowa jagodowa warstwa i delikatny krem mascarpone. Deser pełen lekkości, w sam raz po wędrówce górskimi szlakami.
- Chia z Hali – lżejsza propozycja, w której kremowa chia łączy się z egzotycznym mango, chrupiącą granolą i liofilizowaną truskawką.
- Owsiana Przełęcz – najnowszy smak w ofercie: kremowa owsianka na mleku sojowo-waniliowym z truskawkami i jogurtem typu skyr, polana masłem orzechowym.
Puszki są szczelnie zamknięte, więc spokojnie wrzucisz je do plecaka i otworzysz na szczycie, podczas spaceru albo pikniku.
Gdzie kupisz „Ale puszkę”
Pierwszy automat „Ale puszki” stał przy ulicy Stanisława Staszica, ale został przeniesiony na ulicę Bronisława Czecha, w pobliże numeru 7 – desery kupisz tam 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Znajdziesz je również:
- w sklepie Tatra Market w Kościelisku,
- w Sklepach Cynamonowych przy Drodze do Olczy,
- w sklepie Groszek na Skibówkach.
Mała puszka, a potrafi umilić cały dzień.
Instagram: @ale_puszka