Od 1 września wozy konne jadące w stronę Morskiego Oka będą kończyć kurs przy Wodogrzmotach Mickiewicza, a nie na Włosienicy. Zamiast blisko 6,9 km konie pokonają około 2,9 km — odcinek ich pracy skraca się o ponad połowę.

Tatrzański Park Narodowy nazywa to pilotażem: rozwiązanie ma zostać sprawdzone w praktyce, a doświadczenia z pierwszych tygodni posłużą do ustalenia — wspólnie z przewoźnikami — zasad funkcjonowania usługi w nowym układzie. Depesza TPN nie podaje, jak długo pilotaż potrwa.

Skąd wzięła się ta zmiana?

To kolejny etap wdrażania modelu transportu uzgodnionego w 2025 r. Kierunek wyznaczył list intencyjny podpisany 28 lutego 2025 r., po wielomiesięcznych rozmowach z udziałem Tatrzańskiego Parku Narodowego, Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Powiatu Tatrzańskiego, Gminy Bukowina Tatrzańska oraz Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka.

Uzgodniony model dzieli drogę na dwie części. Konie mają obsługiwać krótszy i łagodniejszy odcinek Palenica Białczańska–Wodogrzmoty Mickiewicza, a dalszą część trasy do Włosienicy — docelowo — transport elektryczny. Wrześniowy pilotaż testuje pierwszą połowę tego układu; TPN nie zapowiada, że od 1 września e-busy przejmują górny odcinek.

Cztery e-busy i przetarg na kolejnych szesnaście

Park ma dziś cztery busy elektryczne prowadzące przewozy edukacyjne. Kursują na trasach Zakopane–Włosienica i Palenica Białczańska–Włosienica w obu kierunkach, a jeden pojazd obsługuje dodatkowo linię Zakopane–Morskie Oko–Zakopane, przeznaczoną dla osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów, którzy jadą bezpłatnie. Równolegle trwa postępowanie przetargowe na zakup 16 kolejnych pojazdów elektrycznych.

Skala jest już spora. W 2025 r. e-busami przewieziono 26 479 osób, w tym 3909 busem dedykowanym osobom z niepełnosprawnościami. W 2026 r., do 31 lipca, było to 15 818 osób (2169 na linii dedykowanej). W lipcu obłożenie kursów w stronę Włosienicy przekraczało na większości przejazdów 95%, a część była wypełniona niemal w całości.

Co to znaczy dla planującego wyjazd?

Najpraktyczniejszy wniosek dotyczy biletów: TPN podaje, że obecnie trzeba je kupować z co najmniej tygodniowym wyprzedzeniem, a na najpopularniejsze kursy z Zakopanego na Polanę Włosienica — nawet dwutygodniowym.

Maksymalna cena biletu z Zakopanego na Włosienicę wynosi 89 zł, w drugą stronę 78 zł. Z Palenicy Białczańskiej na Włosienicę zapłacisz najwyżej 69 zł, a z Włosienicy na Palenicę 58 zł. Zniżki obejmują posiadaczy Karty Dużej Rodziny, dzieci i młodzież do 18. roku życia oraz seniorów od 65. roku życia; dzieci do 4. roku życia jadą bezpłatnie. Dla porównania: ceny przewozów konnych ustalają indywidualnie fiakrzy i wynoszą orientacyjnie 100 zł z Palenicy na Włosienicę oraz 70 zł w kierunku powrotnym.

Sam kierunek zmian jest jasny: mniej kilometrów pracy koni, rosnący udział transportu elektrycznego i pozostawienie wozów konnych na dolnym odcinku jako elementu kulturowego i turystycznego regionu. Tempo zależy od kolejnych etapów — te TPN przygotowuje na podstawie doświadczeń z działania systemu i w rozmowach z przewoźnikami.