Kubek aromatycznej kawy albo sypanej herbaty, coś słodkiego na talerzyku i widok na Tatry, od którego trudno oderwać wzrok. Panorama z tarasu Café Tygodnik Podhalański ciągnie się od słowackich Tatr Bielskich, przez Giewont, aż po szczyty Tatr Zachodnich — a we wrześniu przybiera pomarańczowo-rude barwy, dla których warto tu przyjść nawet bez pretekstu.

Wnętrze Café Tygodnik Podhalański ze ścianami wyklejonymi stronami gazety

Kawiarnia mieści się na czwartym piętrze Domu Handlowego Granit przy ulicy Kościuszki 3 — budynku zaprojektowanego przez zakopiańską architektkę Annę Górską. Miejsce ma swoją historię: najpierw działała tu kawiarnia „Pyszna”, później redakcja Tygodnika Podhalańskiego, lokalnej gazety wydawanej od 1989 roku. Dziś ściany wyklejone są stronami jej kolejnych wydań, a na stolikach czeka najnowszy numer — obok papierowego Zakoplanu i innej dobrej prasy.

Nie jest to jednak wyłącznie kawiarnia do czytania. Zamówisz tu kieliszek wina albo kolorowy koktajl, posłuchasz koncertu, poprawisz sobie humor podczas stand-upu. Program bywa gęstszy, niż sugeruje pierwsze wrażenie.

Kawa i ciasto na stoliku Café Tygodnik Podhalański w Domu Handlowym Granit

Jeśli szukasz miejsca, w którym zrelaksujesz się z najpiękniejszym widokiem na Tatry przed oczami — zajrzyj na czwarte piętro Granitu.

📍 Café Tygodnik Podhalański, Dom Handlowy Granit, ul. Kościuszki 3 (IV piętro), Zakopane