Do 15 października owce muszą zejść z Rusinowej Polany, Doliny Kościeliskiej i Doliny Chochołowskiej – taki termin obowiązuje bacówki na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego, choć o dokładnym dniu i tak zdecyduje pogoda. Zanim sezon się zamknie, sprawdź, gdzie kupisz oscypka od bacy z certyfikatem. Szlak Oscypkowy zebrał takie bacówki na jednej liście.

Sieć bacówek zamiast jednej trasy

Szlak Oscypkowy nie ma początku ani końca. To sieć bacówek na Podhalu, Spiszu i Orawie – część z nich stoi w granicach TPN – których bacowie mają certyfikat uprawniający do wyrobu i sprzedaży oryginalnych oscypków, bryndzy i redykołek według zastrzeżonych receptur. Organizatorzy mówią o 30 bacówkach i 38 bacach, zaznaczając, że lista cały czas się zmienia.

Bacówka Jana Jasionka na Palenicy Pańszczykowej w Tatrach

Za projektem stoi Tatrzańska Agencja Rozwoju, Promocji i Kultury, a moment jest dobrany celowo: ONZ ogłosiła 2026 Międzynarodowym Rokiem Pastwisk i Pasterzy. Podhale ma w tej sprawie coś do pokazania – wypas kulturowy prowadzony we współpracy z Tatrzańskim Parkiem Narodowym, codzienną pracę baców i juhasów oraz ser, którego receptura od stuleci pozostaje ta sama.

Pięć bacówek ze szlaku stoi w samym Zakopanem – między innymi na Drodze pod Reglami, przy Alei Przewodników Tatrzańskich i na Harendzie. Połączyliśmy je w jedną trasę z pasterskimi zbiorami Muzeum Tatrzańskiego i Muzeum Oscypka, w którym ser zrobisz sam: Spacer po Zakopanem pasterskim szlakiem.

Wołoskie korzenie

Owce chodzą po tatrzańskich halach i podhalańskich polanach od wieków. Korzenie tej kultury sięgają wędrówek wołoskich pasterzy, którzy ukształtowali pasterstwo w całych Karpatach: przynieśli tu umiejętność wypasu na wysokich połoninach i technologię przerabiania owczego mleka. Razem z nimi przyszły gwara, stroje, muzyka i ornament – cały porządek życia, z którego do dziś składa się tożsamość górali.

Stado owiec bacy Stanisława Rychtarczyka na Rusinowej Polanie

Dlatego twórcy szlaku zastrzegają, że nie pokazują skansenu. Redyk, dym z watry, bundz w bacówce, jesienny „osod” (czyli redyk, powrót owiec z hal do gospodarzy) – to na Podhalu wciąż zawód, gospodarka i sposób życia w górach, a nie inscenizacja dla przyjezdnych. Najcenniejsze zabytki regionu, przekonują organizatorzy, nie stoją w muzealnych gablotach, tylko pasą się na łąkach.

Sześć serów z owczego mleka

Na bacówkach ze szlaku kupisz sześć tradycyjnych wyrobów z owczego mleka: oscypek, bundz, żętycę, gołki, redykołki i bryndzę. Oscypek jest z nich najsłynniejszy – stał się symbolem polskiego rolnictwa tradycyjnego i podlega ochronie prawa Unii Europejskiej. Certyfikat bacówki działa jak zabezpieczenie przed podróbkami: ser z takiego miejsca powstał według zastrzeżonej receptury, tradycyjną metodą.

Oscypki z certyfikowanej bacówki na Szlaku Oscypkowym

Czym różni się oscypek od gołki i redykołki, na czym polega pucenie, a na czym klagowanie – o to najlepiej zapytać przy ladzie. Bacowie ze szlaku pracują na oczach odwiedzających, więc metody produkcji możesz podpatrzeć na miejscu, a przy okazji posłuchać historii, których nie znajdziesz w przewodnikach.

Trzy bacówki w Tatrach

Najłatwiej zacząć od bacówek w granicach Tatrzańskiego Parku Narodowego. Leżą przy popularnych szlakach, a do końca sezonu zostały im już tylko tygodnie.

Rusinowa Polana – baca Stanisław Rychtarczyk

Na jednej z najczęściej odwiedzanych polan w Tatrach swoje stado wypasa Stanisław Rychtarczyk. Z owcami pracuje od piątego roku życia i po kilkudziesięciu latach nie wyobraża sobie innego zajęcia. Szlak przedstawia go jako człowieka o dużej wiedzy, z szacunkiem dla otaczającego świata i wyjątkowym poczuciem humoru. Jego oscypki uchodzą za wzorcowe.

Baca Stanisław Rychtarczyk przy pracy w bacówce na Rusinowej Polanie

Palenica Pańszczykowa – baca Jan Jasionek

Palenica Pańszczykowa to rozległa polana w TPN, przy drodze prowadzącej na Palenicę Białczańską. Bacuje tu Jan Jasionek, który prowadzi bacówkę razem z żoną, a owce wypasa także w okolicach Kopieńca. Zaczynał jako młody chłopak od pracy juhasa i doszedł do pozycji uznanego bacy – jego oscypki i redykołka mają wiernych amatorów.

Baca Jan Jasionek z Palenicy Pańszczykowej przy wyrobie serów

Dolina Kościeliska – baca Józef Słodyczka

Bacówka Józefa Słodyczki stoi w najpopularniejszej dolinie Tatr, więc zaglądają do niej setki turystów – wielu wraca co roku po oscypki, redykołki albo bundz. Baca chętnie opowiada o pasterstwie i tradycji, pokazuje też, jak wygląda praca w bacówce. W Dolinie Kościeliskiej bacuje od maja do połowy października.

Baca Józef Słodyczka w bacówce w Dolinie Kościeliskiej

Certyfikowane bacówki – pełna lista

Poza Tatrami szlak prowadzi przez całe Podhale, Spisz i Orawę. Poniżej lista certyfikowanych baców i ich bacówek według stanu publikowanego przez Szlak Oscypkowy. Bacówki działają sezonowo, a lista się zmienia, więc przed wyprawą sprawdź jej aktualną wersję u organizatorów.

  • Stanisław Rychtarczyk – bacówka na Rusinowej Polanie
  • Jarosław Buczek – bacówka u Buczka, Ochotnica
  • Dariusz Pluta – bacówka na przełęczy nad Trybszanką (Łapsze Niżne)
  • Jan Bachleda Kubański – bacówka w Białym Dunajcu
  • Józef Słodyczka – bacówka w Dolinie Kościeliskiej
  • Władysław Zapotoczny – bacówka na Białym Potoku
  • Andrzej Zubek – bacówka w Dursztynie
  • Jan Jasionek – bacówka na Polanie Pańszczykowej
  • Jan Hyrczyk – bacówka w Baligówce koło Czarnego Dunajca
  • Andrzej Kluś – bacówka na Drodze pod Reglami, wejście do Doliny Ku Dziurze
  • Jan Gruszka – bacówki na Polanie Śmietanowej i w Dzianiszu
  • Jan Gawlak – bacówka w Olczy nad Kościołem
  • Janusz i Stanisław Skupień – bacówki na półwyspie Stychlen w Kluszkowcach i w Maniowach Hoborg
  • Wojciech Gromada – bacówka w Bukowinkach w Jaworkach
  • Artur Leśnicki – bacówki na Modrzewiowej 7 w Kluszkowcach i we Wronnej 42, Czorsztyn
  • Józef Klimowski – bacówka w Łemkowskie Czarne koło Radocyny
  • Józef i Stanisław Wojtyczka – bacówka na Polanie Sosny w Niedzicy
  • Wojciech Komperda – bacówka na Hali Majerz
  • Józef Staszel – bacówka w Mizernej, nad cmentarzem
  • Andrzej i Wojciech Staszel Furtek – bacówki w Kuźnicach i na Kalatówkach
  • Andrzej Knapczyk – bacówka na Polanie Chochołowskiej
  • Stanisław Zubek – bacówka na Polanie Huciska w Dolinie Chochołowskiej
  • Krzysztof Bachleda Curuś – bacówka w Skawicy
  • Józef Król – bacówka na Uboczy
  • Maciej Hyc – bacówka na Harendzie
  • Maksymilian Fryźlewicz – bacówka na Polanie Szaflarskiej
Wyroby z owczego mleka w bacówce na Szlaku Oscypkowym

Redyki, czyli koniec sezonu

Październik to miesiąc redyków – uroczystego zejścia owiec z hal. Bacówki z terenu TPN, na Polanie Rusinowej, w Dolinie Kościeliskiej i Dolinie Chochołowskiej, muszą opuścić park do 15 października. W Kuźnicach redyk zaplanowano na 11 października i tego dnia zamyka się też bacówka na Kalatówkach. Na Siwej Polanie w gminie Kościelisko owce zejdą 4 października, a z Drogi pod Reglami, spod wejścia do Doliny Ku Dziurze, baca Kluś ruszy 18 października. Wszystkie te terminy zależą od pogody.

Jesienny redyk – stado owiec schodzi z hal na Podhalu

Nie każdy redyk organizuje gmina, więc część z nich w ogóle nie jest ogłaszana i obywa się bez imprez towarzyszących. Terminy w całym regionie, z godzinami podanymi przez organizatorów, zebraliśmy w kalendarium Jesienne redyki pod Tatrami 2026. O tym, skąd wzięła się ta tradycja i jak wygląda przemarsz, piszemy w tekście Jesienne redyki pod Tatrami.

Zanim wyruszysz na bacówkę

W Dolinie Kościeliskiej baca pracuje od maja do połowy października, a wszystkie bacówki z terenu parku muszą zejść z hal do 15 października. Jeśli jedziesz specjalnie po ser, licz się z tym, że pod koniec sezonu pogoda potrafi przyspieszyć redyk o kilka dni. Masz w Zakopanem tylko jedno popołudnie? Zacznij od naszego spaceru pasterskim szlakiem po zakopiańskich bacówkach i muzeach.

Tatrzańska polana z bacówką na Szlaku Oscypkowym

Najwięcej wyniesiesz z wizyty, jeśli nie skończysz na zakupach. Bacowie ze szlaku mają za sobą wiele lat pracy i robią sery na oczach gości – zapytaj, jak długo wędzi się oscypek, gdzie stado pasie się w lipcu, kiedy schodzi w dolinę. Szlak powstał po to, żeby poznać ludzi, a przy okazji ich sery.